Blog

Kadilakiem do ślubu

Kiedyś musiał być ten pierwszy raz, gdy Państwo Młodzi podjechali długim i szerokim amerykańskim krążownikiem szos pod kościół wzbudzając zainteresowanie nie tylko gości weselnych, lecz również i moim, gdy myślami wybiegałem już w sesję plenerową zachwycając się kształtami tego cudeńka 😉

Dopełnieniem szczęścia była jeszcze niewątpliwie ceremonia ślubna w przepięknie wykonanym kościele Farnym w Rzeszowie (polecam tutaj zdjęcie nr 4, gdzie doskonale widać podział kolorystyczny sklepienia kościoła -przez wielu nazywany podziałem na piekło i niebo 😉 )

READ MORE

Moje pierwsze tornado

Oberwanie chmury, brak prądu w kościele… a do tego jeszcze TORNADO 😉

…takiej pogody jeszcze na weselu w życiu nie miałem. Jadąc do Młodych wycieraczki nie wyrabiały od nadmiaru ulewnego deszczu, który przychodził falami (kilkadziesiąt minut pogody i znów kolejna ściana wody). Całe szczęście do kościoła przeszliśmy o „suchej nodze”, ale podczas ceremonii gradobicie (przez górne nie zamknięte okna wpadał grad na gości weselnych) oraz chwilowy brak prądu w kościele po uderzeniu pioruna…
READ MORE

Sezon ślubny rozpoczęty

Sezon ślubny zaczął mi się w tym roku od wesela w Ropczycach (swoją drogą ostatnio dość często tam jeżdżę fotografować śluby, widać klienci często mnie polecają swoim znajomym. Naprawdę bardzo mnie to cieszy, dzięki temu wiem że moja praca cieszy się dużym uznaniem 😉

Majowy weekend wg prognoz miał być burzowy… do przyjazdu na zabawę weselną świeciło piękne, aczkolwiek okropnie palące słoneczko 😉 (upał i parne powietrze przed burzą) szczerze w takich chwilach najbardziej współczuje Pannie Młodej, która musi w takich warunkach nosić ciężką suknię ślubną. Całe szczęście w kościele nie było aż tak parno…jeszcze tylko życzenia w cieniu wielkich drzew  a potem to już kompletne załamanie pogody w skutek tego sesję plenerową, pod grubą warstwą chmur, zaczęliśmy dosłownie na 30 minut przed całkowitymi ciemnościami nocy. Zresztą na końcu tego wpisu dam parę zdjęć z tej wieczornej sesji, abyście sami ocenili co można zrobić w tak krótkim czasie i w niezbyt sprzyjających warunkach (no tak wiatr 2 razy mi przewrócił statyw ;P o ciemnościach, w których AF się gubił to już lepiej nie wspomnę ;P)

READ MORE